sobota, 2 lipca 2011

bazar fashion

Hej!

Póki co, nie udało mi się jeszcze umówić na żadną sesję.

Po pierwsze, po całym tym ciężkim roku dochodzę do siebie bardzo powoli. Razem z Maciejem odcięliśmy się od świata. Żyjemy sobie spokojnie bez telewizora i z bardzo wolnym internetem.

Po drugie, planowałam wybrać się na porządny spacer, żeby obfotografować wszystkie miejsca, w których chciałam zrobić sesje, a pogoda nie sprzyja.

Po trzecie, powinnam poszukać wizażystki, bo Arleta jest aktualnie niedysponowana.

No i w końcu:  przydałyby się jakieś porządne ciuchy!

Namierzyłam w Poznaniu jedną zdolną projektantkę, ale jesteśmy umówione dopiero na drugą połowę lipca. Nie mogę się doczekać, bo widzę, że bardzo szybko się rozwija, każda kolejna sukienka jest lepsza od poprzedniej! Trzymam za nią kciuki i na pewno wrócę do tematu po sesji :)

Ostatnio okazało się, że sąsiadką Macieja, dosłownie przez płot, jest projektantka, która od wielu lat uczy na ASP. Muszę się poważnie zainteresować tematem. Podobno bardzo miła :)

W zeszłym roku miałam przyjemność współpracować z Małgorzatą Dudek.

Sesja odbyła się w sali balowej Bazaru Poznańskiego. Salę załatwił Maciej  (co za niespodzianka). Hotel będzie otwarty dopiero w przyszłym roku, ale właściciel zna go od dziecka i zgodził się bez problemu. Nie była jeszcze ukończona, ale i tak robi piorunujące wrażenie. Nie mogłam oczu oderwać od żyrandolu. Podobno początkowo planowano wstawić mniejszy i teraz są niezadowoleni, że tak zdominował wnętrze. Ja jestem zachwycona!

Suknie są nieziemskie. Podziwiałam je wcześniej na zdjęciach, ale na żywo robią niesamowite wrażenie. Niezliczone warstwy jedwabiu, ciągnące się bez końca, lejące, falujące, a to wszystko wykończone po mistrzowsku. Czyste piękno.

Jestem trochę rozczarowana tym, że sesja była dość krótka. Małgosia jechała do nas prosto z Paryża, więc dotarła dopiero po południu, z kolei Maciej i modelki mieli wieczorem inne zajęcia. No trudno, zdarza się. Pracowaliśmy sprawnie, ale czułam niedosyt ;)

WSPÓŁTWÓRCY

projektantka: Małgorzat Dudek (i Przemek, który wspaniale zajmował się sukniami, pracowicie je układał na modelkach)
modelki: Patrycja Pawłowska, Paulina Mikołajczak
fryzjer: Marcin Włodarczyk
wizaż: Ewa Jaworska












Maciej przez całą sesję nie mógł się doczekać, kiedy wreszcie zrobię mu zdjęcie na motorze ;)

Liczę, że w tym roku też uda mi się zorganizować takie piękne ubrania do sesji :)

Do następnego,
Zuza.

1 komentarz: